Kasza- siła nasza!

Nasze babcie wiedziały, co dobre. Zwłaszcza te, które wychowały się i mieszkały na wsi. W ich kuchni podstawią głównego posiłku była kasza. Podawana ze skwarkami dostarczała mnóstwa energii, tak potrzebnej do pracy fizycznej. Przez lata ten zdrowy zwyczaj wyparły ziemniaki, potem makaron i ryż. A jednak, nic tak nie postawi nas na nogi, jak micha kaszy właśnie. Już 100 g kaszy manny zapewnia nam dzienne zapotrzebowanie na węglowodany. Warto więc zacząć dzień od pożywnej kaszki z mleczkiem. Alternatywą na śniadanie jest kasza jaglana, która doskonale komponuje się ze słodkimi dodatkami: konfiturą, miodem czy świeżymi owocami. Na obiad najlepsza jest kasza gryczana, która jest najzdrowsza spośród wszystkich gatunków kasz. Oprócz wyżej wspomnianych węglowodanów, produkty te zawierają błonnik (reguluje pracę jelit i utrudnia przyswajanie tłuszczu), witaminy z grupy B, magnez, witaminę E, kwas foliowy (zalecany kobietom w ciąży). Całe mnóstwo tu składników mineralnych: potasu, manganu, cynku, żelaza, krzemu, wapnia, fosforu czy miedzi. Wszystko to zapewnia nam zdrowie i urodę. Dobrze jest łączyć je z produktami pochodzenia zwierzęcego, a więc z mlekiem, jajkami czy mięsem.